Pożar w stacji antarktycznej Comandante Ferraz
Estação Antártica Comandante Ferraz (EACF) to brazylijska stacja antarktyczna, która została otwarta 6 lutego 1984 roku. Placówka jest położona na Wyspie Króla Jerzego, na wschodnim wybrzeżu Półwyspu Kellera, nad Zatoką Martela, stanowiącą część Zatoki Admiralicji. Jest to obiekt całoroczny, w którym w okresie letnim może przebywać maksymalnie 40 osób.

25 lutego 2012 roku na terenie stacji doszło do tragicznego w skutkach zdarzenia. W maszynowni, gdzie znajdowały się m.in. generatory prądu elektrycznego, wybuchł pożar. Według relacji, w momencie wybuchu ognia w stacji przebywało około 60 osób, w tym naukowcy prowadzący badania nad ekosystemami oraz morską florą i fauną.
Skutki zdarzenia z 2012 roku
- Ofiary: W wyniku wybuchu i pożaru zginęło dwóch żołnierzy, którzy brali udział w akcji gaśniczej.
- Poszkodowani: Jedna osoba została ranna; udzielono jej pomocy w polskiej stacji antarktycznej im. Henryka Arctowskiego - stan rannego oceniono jako stabilny.
- Ewakuacja: 44 osoby zdołano ewakuować do pobliskiej chilijskiej stacji Eduardo Frei.
- Zniszczenia: Płomienie zniszczyły niemal całą stację badawczą.
Profesor Andrzej Tatur, były dyrektor Zakładu Biologii Antarktyki PAN, relacjonował, że pożar był widoczny z oddalonej o 10 km polskiej stacji Arctowski. Polska i Brazylia wspólnie odpowiadają za teren specjalnego zarządzania (Antarctic Management Area) w Zatoce Admiralicji. Warto dodać, że w grudniu 2011 roku, przed pożarem, w pobliżu brazylijskiej stacji zatonęła barka z 10 tys. litrów oleju napędowego, co wymagało wyjaśnień na forum międzynarodowym.
Pożar podczas szczytu klimatycznego COP30
Do innego niebezpiecznego incydentu doszło podczas szczytu klimatycznego COP30 w Belém w Brazylii. Konferencja ta, będąca 30. spotkaniem stron Ramowej Konwencji Narodów Zjednoczonych w sprawie zmian klimatu (UNFCCC), gromadzi przedstawicieli prawie wszystkich państw świata w celu negocjacji działań na rzecz ograniczenia globalnego ocieplenia.

Podczas przedostatniego dnia obrad w jednym z pawilonów, znajdującym się na terenie dawnego lotniska, wybuchł niekontrolowany pożar. Ogień zajął stoisko jednego z państw przy wejściu do obiektu. Płomienie wypaliły dziurę w dachu budynku, a rozprzestrzeniający się dym wywołał panikę wśród uczestników wydarzenia, w tym ministrów i negocjatorów.
Przebieg akcji ratunkowej
Organizatorzy sprawnie przeprowadzili ewakuację wszystkich zgromadzonych osób. Według oficjalnych komunikatów, 13 osobom udzielono pomocy medycznej z powodu nawdychania się dymu, jednak nikt nie odniósł poważniejszych obrażeń. Pożar udało się opanować w ciągu około sześciu minut. Jako prawdopodobne przyczyny zdarzenia wskazywano awarię generatora prądu lub zwarcie instalacji elektrycznej.
tags: #brazylijska #stacja #polarna #pozar