Pożar Tatarskiej Jurty w Kruszynianach: Przyczyny i Skutki Tragicznego Wypadku

Rodzina Bogdanowiczów nigdy nie zapomni nocy z 30 kwietnia na 1 maja 2018 roku. To wtedy doszczętnie spłonęła w pożarze ich Tatarska Jurta, tuż przed majowym weekendem. Na szczęście, dzięki ich determinacji i pomocy dobrych ludzi, nowy budynek już stoi i z zewnątrz wygląda okazale. Choć z zewnątrz budynek prezentuje się dobrze, wokół trzeba jeszcze bardzo dużo zrobić. Postawienie domu to jedno, ale jego wykończenie to zupełnie inna sprawa.

zdjęcie spalonej Tatarskiej Jurty po pożarze

Tragiczny Pożar i Jego Okoliczności

Właściciele słynnej Tatarskiej Jurty w Kruszynianach, Dżenneta i Mirosław Bogdanowiczowie, stracili swój dorobek życia w pożarze, który wybuchł nocą z 30 kwietnia na 1 maja 2018 roku. Z budynku pozostały jedynie zgliszcza, a niemal nic nie udało się uratować. Przyczyną pożaru, jak ustalono później, było zwarcie instalacji elektrycznej. W chwili wybuchu ognia w budynku przebywali właściciele oraz kilkunastu turystów, na szczęście nikt nie ucierpiał.

Straż Pożarna zakończyła akcję gaszenia gospodarstwa agroturystycznego Tatarska Jurta we wtorek przed godziną 15. W akcji brało udział 21 jednostek straży pożarnej. Zgłoszenie o pożarze otrzymano w poniedziałek przed godziną 23. Ze względu na drewnianą konstrukcję obiektu i drewniany gont na dachu, pożar bardzo szybko się rozprzestrzeniał. Dowodzący akcją gaśniczą bryg. Dariusz Łukaszewicz z Komendy Powiatowej PSP w Sokółce podkreślił, że akcja trwała 19 godzin.

zdjęcie strażaków gaszących pożar Tatarskiej Jurty

Śledztwo Prokuratury

Szef Prokuratury Rejonowej w Sokółce, Artur Kuberski, poinformował o wszczęciu śledztwa w sprawie okoliczności pożaru gospodarstwa agroturystycznego Tatarska Jurta. Śledczy badali sprawę tzw. sprowadzenia pożaru jako zdarzenia, które zagraża życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach. Początkowo przyczyna pożaru nie była znana, a właścicielka, Dżenneta Bogdanowicz, sugerowała, że ogień pojawił się przy kominie, wskazując na techniczną przyczynę. Wykluczyła możliwość zaprószenia ognia.

Ostatecznie, białostocka prokuratura, opierając się na opinii biegłego, umorzyła śledztwo, uznając, że przyczyną pożaru było zwarcie instalacji elektrycznej. Wykluczono celowe zaprószenie ognia, a śledczy stwierdzili, że nie było bezpośredniego zagrożenia życia ludzkiego, a jedynie mienia dużych rozmiarów.

Skutki Pożaru i Pomoc Społeczności

Straty materialne właściciele Tatarskiej Jurty oszacowali wstępnie na 1,5 miliona złotych, jednak Dżenneta Bogdanowicz zaznaczyła, że straty te znacznie przekraczają podawaną kwotę. W wyniku pożaru spłonęły nie tylko rzeczy osobiste, ale także rodzinne pamiątki, fotografie i tradycyjne tatarskie stroje. Był to dorobek życia rodziny, ich marzenie.

Mimo tragedii, rodzina Bogdanowiczów starała się myśleć pozytywnie. "Walnęło i zaczynamy od nowa" - mówiła z uśmiechem Dżenneta. "Dzięki temu jesteśmy znów młodzi." Ich determinacja i wsparcie ze strony społeczności pozwoliły na szybkie rozpoczęcie odbudowy.

zdjęcie przedstawiające społeczność Tatarów Polskich

Wsparcie dla Odbudowy

Pogorzelcom natychmiast na pomoc ruszyli przyjaciele oraz ludzie dobrej woli. Zaczęli organizować zbiórki pieniędzy i koncerty. Muzułmańska Gmina Wyznaniowa zaoferowała tymczasowe, nieodpłatne wynajęcie terenu i budynku Centrum Edukacji i Kultury Muzułmańskiej Tatarów Polskich, znajdującego się nieopodal Tatarskiej Jurty, aby umożliwić rodzinie funkcjonowanie i zachowanie ciągłości działalności. Spontanicznie ruszyły również internetowe akcje zbiórki pieniędzy, organizowane przez społeczność polskich Tatarów i przyjaciół właścicieli.

Gospodarstwo było ubezpieczone, a ubezpieczyciel szybko wypłacił odszkodowanie. Właściciele zapowiedzieli odbudowę obiektu. Dokumenty niezbędne do rozpoczęcia prac były niemal gotowe, a plany zakładały rozpoczęcie budowy w sierpniu. Nowy budynek został doprowadzony do stanu deweloperskiego, jednak brakowało funduszy na wykończenie.

Tatarska Jurta: Historia i Znaczenie

Tatarska Jurta w Kruszynianach jest miejscem o bogatej historii i znaczeniu kulturowym. Kruszyniany to wieś kojarzona z mniejszością tatarską i społecznością polskich wyznawców islamu. Tatarzy żyją tam od 1679 roku, osiedleni na mocy dekretu króla Jana III Sobieskiego. Miejscowość szczyci się zabytkowym meczetem z XVIII wieku oraz mizaram (muzułmańskim cmentarzem). Od 2,5 roku działa tam również Centrum Edukacji i Kultury Muzułmańskiej Tatarów Polskich.

Gospodarstwo agroturystyczne Tatarska Jurta zyskało szczególną popularność po wizycie w Kruszynianach brytyjskiego następcy tronu, księcia Karola, w marcu 2010 roku. Książę Karol odwiedził miejscowość i degustował specjały kuchni tatarskiej właśnie w Tatarskiej Jurcie. Jurta słynie z tatarskiego jedzenia i jest chętnie odwiedzana przez turystów z całej Polski i zagranicy.

HODÓW 1694: 400 Polaków brutalnie wymordowało 40 000 Tatarów!

Odbudowa i Przyszłość

Mimo trudności związanych z pandemią COVID-19, lockdownami i ograniczeniami w ruchu turystycznym, rodzina Bogdanowiczów nie poddała się. Właściciele wpadli na niecodzienny pomysł, aby z okazji długiego weekendu majowego zorganizować "Tatarską Jurtę w plenerze" w parku leśnym Silvarium w Poczopku, serwując dania kuchni tatarskiej w warunkach polowych. Przez cały weekend majowy od 30 kwietnia do 3 maja w godzinach 12-17, goście mogli delektować się przysmakami przygotowywanymi na miejscu.

Rok po pożarze, Dżenneta Bogdanowicz mówiła, że choć na zewnątrz jurta wygląda dobrze, w środku potrzeba jeszcze wiele pracy, a budowa stoi z powodu braku pieniędzy. Mimo wyzwań, rodzina jest zdeterminowana, by odbudować Tatarską Jurtę i przywrócić jej dawną świetność. Jak zapewniał mąż Dżennetty, Mirosław, wybuduje "drugą Tatarską Jurtę, jeszcze lepszą i jeszcze ładniejszą, jeszcze większą".

zdjęcie nowo odbudowanej Tatarskiej Jurty

tags: #jurta #tatrska #pozar