Mariusz Błaszczak o Roli i Wspieraniu Polskiej Straży Pożarnej

Straż Pożarna Filar Bezpieczeństwa w Oczach Ministra Błaszczaka

W środę, 13 lipca 2017 roku, minister spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Błaszczak podkreślił w Warszawie, że straż pożarna jest służbą odpowiedzialną za bezpieczeństwo i wywiązała się ze swoich obowiązków. Minister wielokrotnie zwracał uwagę na profesjonalizm i zaangażowanie funkcjonariuszy Państwowej Straży Pożarnej (PSP) oraz Ochotniczych Straży Pożarnych (OSP).

W Polsat News minister Błaszczak informował, że w usuwanie skutków nawałnic zaangażowanych było 220 strażaków PSP i OSP, oprócz żołnierzy. Podkreślał również, że mieszkańcy nie mieli zastrzeżeń do pracy strażaków, co potwierdzało jego przekonanie, że "Ta służba jest odpowiedzialna za bezpieczeństwo i ona wywiązała się ze swoich obowiązków".

Działania Kryzysowe po Nawałnicach - Reakcja i Koordynacja

Mariusz Błaszczak zapewniał, że pomimo powrotu opadów, sytuacja po nawałnicach jest pod kontrolą i nie ma zagrożenia powodzią, o czym usłyszał od komendanta głównego Państwowej Straży Pożarnej. Komentując zarzuty o spóźnione zaangażowanie wojska, minister zaznaczył, że decyzje są podejmowane na miejscu, a nie w Warszawie, i należy o nie pytać lokalnych samorządowców, takich jak burmistrz gminy Czersk czy starosta powiatu Chojnickiego.

Minister Błaszczak wskazał na struktury systemu kryzysowego, który składa się ze sztabów gminnych, powiatowych i wojewódzkich. "Mam sygnały takie, po rozmowie z odpowiedzialnymi dowódcami, że na przykład w niektórych powiatach woj. pomorskiego (...) nie zebrały się sztaby. (...) Często mówimy, że samorząd jest najbliżej ludzi, a więc jeśli jest najbliżej ludzi, to powinien się zaangażować, wszyscy samorządowcy powinni się zaangażować" - mówił Błaszczak. Odnosząc się do zarzutów o brak ostrzegawczych informacji pogodowych, minister zaznaczył, że "takie informacje są w posiadaniu każdego ze starostów".

Zdjęcie zniszczeń po nawałnicach, powalone drzewa na drogach i zniszczone budynki

Skala Interwencji i Strat

Od 10 sierpnia strażacy w całej Polsce interweniowali ponad 23 tysiące razy przy usuwaniu skutków burz. Łącznie w działania zaangażowanych było 86 825 strażaków Państwowej Straży Pożarnej i Ochotniczych Straży Pożarnych. Najwięcej pracy mieli strażacy w województwie kujawsko-pomorskim, gdzie wyjeżdżali w sumie 7088 razy. Działania strażaków polegały głównie na zabezpieczaniu uszkodzonych dachów i usuwaniu połamanych drzew. W wyniku nawałnic zginęło sześć osób, a 52 zostały ranne, w tym 13 strażaków. W całym kraju wiatr uszkodził lub zerwał dachy z prawie 4 tysięcy budynków, z czego 2,8 tysiąca to budynki mieszkalne.

Wyzwania w Terenie: Akcja Ratunkowa w Suszku

W sobotę, 19 sierpnia 2017 roku, minister spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Błaszczak spotkał się ze strażakami usuwającymi skutki nawałnicy w okolicach Chojnic. Wraz z gen. brygadierem Leszkiem Suskim, komendantem głównym PSP, spotkał się ze strażakami pracującymi nad usunięciem drzew z drogi łączącej Suszek z Białymi Błotami. W tych działaniach uczestniczyło 41 strażaków z PSP i OSP oraz ciężki sprzęt, w tym funkcjonariusze z grupy wysokościowej. Miejsce pracy strażaków znajdowało się w sąsiedztwie obozu harcerskiego, który został zniszczony przez nawałnicę.

Pracowali pod stropem, który mógł na nich runąć w każdej chwili! [Strażacy 24h]

St. bryg. Tomasz Komuszyński, komendant wojewódzki PSP w Gdańsku, opowiadał o kulisach akcji, gdzie "wraz z drugą grupą strażaków próbowaliśmy przedrzeć się do obozu od strony drogi krajowej nr 22. Nie mieliśmy możliwości kontynuowania jazdy samochodem. Na drodze zalegała dwumetrowa warstwa drzew". Ostatecznie, wraz z grupą strażaków, dotarł do harcerzy łodzią od strony jeziora.

Asp. sztab. Błażej Chamier Ciemiński z Państwowej Straży Pożarnej w Chojnicach wspominał: "Przez powalone drzewa nie mogliśmy dotrzeć do tego miejsca. Po konsultacji z jednym mieszkańców Lotynia udało się wyznaczyć drogę prowadzącą przez łąki i pola". Strażak dodał: "Dojechaliśmy do miejsca nieopodal tutaj, gdzie 600 m przed obozowiskiem musieliśmy pozostawić samochody. (...) Dotarliśmy do tego miejsca na piechotę ze sprzętem na plecach. To, co mieliśmy, zabieraliśmy na plecy i po prostu pobiegliśmy na miejsce obozowiska. (...) Zabraliśmy ze sobą torby medyczne i pilarki do drewna. Przebijaliśmy się ponad 3 godziny. (...) Doszliśmy do skraju jeziora, żeby ominąć tę drogę 1,5 km, by ją sobie skrócić, znaleźliśmy na brzegu takie stare łódki rybackie, załadowaliśmy na nie sprzęt, zrobiliśmy sobie takie prowizoryczne wiosła z jakiegoś znaku, desek, konarów drzew, łopaty i przepłynęliśmy na drugą stronę, gdzie trafiliśmy do obozu."

Wsparcie Finansowe i Oceny Działań

Minister Błaszczak poinformował, że "już w poniedziałek uruchomił pieniądze na wnioski wojewodów, które trafiły do gmin, i gminy (...) powinny wypłacać pieniądze". MSWiA poinformowało w środę, że na wniosek ministra uruchomiono ponad 34 mln zł na wypłatę zasiłków dla 7 tys. osób. Minister zaznaczył również, że kolejną kwestią jest szacowanie strat i wypłata odszkodowań. Odpowiadając na pytanie, czy wojewoda w pełni wywiązał się ze swoich obowiązków, Błaszczak stwierdził: "Ocenimy postawę każdego z urzędników, funkcjonariuszy po zakończeniu akcji. Dziś akcja trwa. Oczywiście podsumujemy całą akcję ratowniczą, ale po jej zakończeniu".

Wizyty Ministra na Miejscach Akcji i Podziękowania dla Strażaków

Podczas wizyt na terenach zniszczonych przez wichurę, minister Mariusz Błaszczak towarzyszył premierowi i spotykał się z pracującymi w lesie strażakami. "Wydawałoby się, że to solidne drzewo, a złamane niczym zapałka. Bardzo dobrze, że przyjechaliście, żeby tutaj wspomóc, to ogrom pracy" - dzielił się takimi refleksjami ze strażakami. Chwalił ich pracę, mówiąc: "To jest właśnie służba. Słowa uznania dla was wszystkich, na wasze ręce, za taką postawę, za postawę służby. Bardzo dziękuję". Minister Błaszczak dopytywał również strażaków: "Ktoś z Panów uczestniczył w takiej akcji wcześniej? O takiej skali?", poruszony widokiem powalonych drzew.

Minister Mariusz Błaszczak rozmawia ze strażakami na miejscu akcji ratunkowej

Program Modernizacji i Wzmacniania Straży Pożarnej

Mariusz Błaszczak podkreślił, że Polacy mogą liczyć na Państwową Straż Pożarną oraz Ochotniczą Straż Pożarną w sytuacjach trudnych i dramatycznych. "Byłem świadkiem waszej służby podczas tragedii w Świebodzicach. Nieśliście pomoc tym, którzy tej pomocy potrzebowali, narażając własne życie" - mówił. Dodał, że jego zadaniem oraz zadaniem rządu jest stworzenie dobrych warunków dla służby straży pożarnej. "Wasza służba stanowi wielką wartość, świadczy o tym fakt, że Polacy czują się bezpiecznie w swojej ojczyźnie" - podkreślał.

Dlatego też, jak zaznaczył minister, został przyjęty program modernizacji służb mundurowych. "Zakłada on przeznaczenie miliarda złotych w ciągu czterech lat na modernizację PSP oraz pół miliarda złotych na modernizację OSP. To będą pieniądze z budżetu państwa. Chodzi o to, by funkcjonariusze PSP dysponowali odpowiednim sprzętem, ale też by byli godnie wynagradzani. Stąd podwyżki wynagrodzeń od 1 stycznia tego roku" - mówił szef MSWiA. Minister podkreślił, że również OSP powinna dysponować nowoczesnym sprzętem, a pieniądze na rzecz OSP płyną z różnych źródeł, w tym z budżetu państwa. W 2017 roku było to o 15 mln więcej niż w roku poprzednim.

Infografika: Program modernizacji służb mundurowych, środki na PSP i OSP

Uroczystości i Odznaczenia - Dzień Strażaka we Wrocławiu

Mariusz Błaszczak, jako szef MSWiA, wziął udział w wojewódzkich obchodach Dnia Strażaka we Wrocławiu. Spotkał się tam między innymi z funkcjonariuszami Państwowej Straży Pożarnej oraz druhami OSP, którzy brali udział w akcji ratowniczej w Świebodzicach. Podczas uroczystości zostały wręczone odznaczenia oraz awanse na wyższe stopnie oficerskie, co stanowiło wyraz uznania dla ich służby i poświęcenia.

tags: #minister #mariusz #blaszczak #i #strazak