Pożar w MotoE: Katastrofa na Torze Jerez

Inauguracyjna runda mistrzostw MotoE stanęła pod znakiem zapytania po katastrofalnym pożarze, który wybuchł w nocy po sesji treningowej na torze Jerez w Hiszpanii. Cykl wyścigów MotoE, który miał towarzyszyć zmaganiom MotoGP i rozpocząć się wraz z pierwszym europejskim wyścigiem MotoGP (Hiszpania) w pierwszy weekend maja, musiał zostać przełożony z powodu olbrzymich zniszczeń.

Szczegóły Incydentu na Torze Jerez

Pożar miał miejsce przy torze Circuito Permanente de Jerez w nocy po sesji treningowej, która odbyła się w środę, 13 marca 2019 roku. W czwartek doszło do jednego z najgłośniejszych pożarów ostatnich lat w świecie motorsportu. Ogniem zajęło się pomieszczenie, czyli tymczasowy garaż, w którym wszystkie zespoły trzymały swoje motocykle i większość wyposażenia.

Zanim doszło do pożaru, zawodnicy wzięli udział w drugim dniu testów na torze Jerez. Po środowych testach na czele stawki z wynikiem 1:48.984 znajdował się brazylijski zawodnik, Eric Granado, urywając ponad sekundę z czasu uzyskanego przez Bradleya Smitha.

Zdjęcie płonącego garażu na torze Jerez

Skala Zniszczeń

Wstępne raporty z Jerez mówią o totalnej katastrofie sprzętowej. We wspólnym garażu spłonęły nie tylko motocykle, ale cała wyścigowa infrastruktura. Według wstępnych raportów spaliło się wszystkie 18 elektrycznych motocykli Energica Ego, które miały zainaugurować wyścigi MotoE.

Ponadto, utracono wszelkie narzędzia, laptopy zespołowe, części zamienne, a także sprzęt kierowców, w tym ich kombinezony i kaski. 18 maszyn uległo kompletnemu zniszczeniu, a straty ponieśli również zawodnicy. Na szczęście, w pożarze nikt nie ucierpiał.

Ze środka pożaru. Leśnicy o walce z ogniem

Przyczyny Pożaru i Reakcja Dorny

Dorna, organizator wyścigów MotoGP, podała wstępne przyczyny wybuchu pożaru. Według przedstawicieli Dorny oraz podejrzeń organizatora, pierwotnym czynnikiem było zwarcie w instalacji elektrycznej tymczasowego obiektu. Samo zwarcie wywołało pożar, ale do jego eskalacji doszło dopiero w wyniku zajęcia się baterii o dużej gęstości, będącej jednym z elementów wysokowydajnej ładowarki wykorzystywanej w serii.

W oficjalnym oświadczeniu Dorny napisano, że udało się do tej pory ustalić, iż w momencie powstania pożaru żaden z motocykli nie był podłączony do ładowania. Tym samym ucina się krążące plotki, że przyczyną zdarzenia mógł być niesprawny generator. Teraz oczekuje się na oficjalne stanowisko policji w tej sprawie.

Wpływ na Sezon MotoE i Wyzwania dla Producenta

Inauguracja sezonu MotoE, zaplanowana na 5 maja na torze Jerez, nie dojdzie do skutku i została potwierdzona jako odwołana. Zaplanowany na maj start serii MotoE stoi pod wielkim znakiem zapytania, co pogrzebało szanse na terminowe rozpoczęcie mistrzostw świata motocykli elektrycznych.

Za przygotowanie silników elektrycznych do nowo powstałej serii MotoE odpowiedzialna jest włoska firma Energica. Poświęciła ona sporo czasu, by dostosować i ulepszyć jednostki do realiów wyścigowych. W wyścigach miały być wykorzystywane unowocześnione i wzmocnione warianty motocykli elektrycznych Energica Ego o nazwie EgoGP.

Biorąc pod uwagę, że do startu sezonu w Jerez pozostało kilka tygodni, może się okazać, że producent nie będzie w stanie wyprodukować kolejnych 18 kompletnych maszyn w ciągu zaledwie kilku tygodni. Dorna Sports i jej partnerzy dołożą wszelkich starań, by jak najszybciej odbudować zniszczone maszyny i rozpocząć rywalizację w pierwszym możliwym terminie. Zgodnie z oficjalnym oświadczeniem, wkrótce ma zostać ogłoszony nowy rozkład wyścigów. Dorna nie poinformowała jeszcze o swoich decyzjach związanych z pożarem i niemal pewnymi opóźnieniami, które będą jego następstwem.

Zdjęcie motocykli Energica EgoGP przed pożarem

tags: #moto #gp #pozar #moto #e