Poniższa relacja przedstawia informacje dotyczące kilku incydentów pożarów cystern, które miały miejsce w różnych lokalizacjach.
Pożar cysterny z propan-butanem w Chrzanowie
Do wypadku doszło w piątek około godziny 20:00 w rejonie skrzyżowania ulic Szpitalnej i Krakowskiej, w pobliżu centrum Chrzanowa. Cysterna samochodowa, która przewoziła ponad 20 ton propanu-butanu, uderzyła w wiadukt kolejowy. Pojazd nie zmieścił się pod niskim wiaduktem, co doprowadziło do zapłonu ulatniającego się gazu. Na początku płomień miał 6 metrów wysokości.
Kierowca cysterny nie ucierpiał w zdarzeniu. Z pobliskich budynków ewakuowano około 50 osób. Strażacy oczekiwali na przyjazd cysterny z azotem, jednocześnie zapewniając, że do zakończenia akcji nie zabraknie im wody, mimo konieczności jej dowożenia z coraz bardziej odległych miejsc. Szef sztabu kryzysowego, starosta J. Szczęśniak, poinformował, że istnieje obawa, iż płomień zassa gaz, co może doprowadzić do eksplozji. Wtłoczenie azotu to jedno z możliwych rozwiązań do zastosowania, gdy zniknie płomień. Azot, będąc cięższym od gazu, może wyprzeć resztki niedopalonego propanu-butanu ze zbiornika na powierzchnię, dając pewność, że wewnątrz go już nie ma i schłodzony pojazd można będzie usunąć z miejsca zdarzenia.

Chrzanowski tygodnik poinformował, że nie zabraknie wody w kranach mieszkańców miasta. Do jutra nie zostaną wznowione połączenia kolejowe z Chrzanowem na linii Oświęcim - Trzebinia.
Pożar cysterny z olejem rzepakowym w Andrychowie
W czwartek (11.06) około godziny 16:30 doszło do pożaru na ulicy Krakowskiej w Andrychowie. Wyglądało to groźnie. Najpierw eksplodowała, a następnie zapaliła się opona w cysternie, która transportowała olej rzepakowy. Siła wybuchu opony była olbrzymia - w okolicznych sklepach stłuczone zostały szyby. Cysterna stała na ulicy Krakowskiej, przed sygnalizacją świetlną obok mostu. Dzięki błyskawicznej akcji służb, szybko udało się ugasić pożar opony. Przez kilka godzin zbiornik cysterny był cały czas schładzany.

Przejazd przez Andrychów drogą krajową nr 52 był zablokowany, a policja kierowała ruch na objazdy. Około godziny 18:00 przystąpiono do wymiany uszkodzonego koła.
Pożar cysterny z gazem w Sędziszowie
W rozlewni paliwa w Sędziszowie wybuchł pożar w kabinie cysterny przewożącej gaz, w wyniku czego kierowca cysterny został poparzony. Brygadier Robert Siewiorek, dyżurny Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Kielcach, poinformował, że w cysternie znajdowało się 20 tysięcy litrów mieszanki propan-butan.

Jeszcze przed przybyciem jednostek straży pożarnej, zarówno kierowca, jak i pracownicy rozlewni podjęli próbę ugaszenia ognia. Zużyli do tego 15 gaśnic sześciokilogramowych, co znacznie ograniczyło rozprzestrzenianie się ognia i ułatwiło strażakom późniejsze działania. Polegały one na gaszeniu płonącej kabiny oraz schłodzeniu cysterny, aby zapobiec ewentualnej eksplozji.
W zdarzeniu ranny został kierowca cysterny, którego z poparzeniami dłoni ratownicy zabrali do szpitala.