Pożary Samochodów Luksusowych: Od Incydentów z Ferrari po Katastrofę na Atlantyku

portalcenter.cl

Świat motoryzacji co jakiś czas staje w obliczu dramatycznych zdarzeń, kiedy to ekskluzywne i niezwykle drogie samochody ulegają samozapłonowi lub innym wypadkom prowadzącym do ich doszczętnego zniszczenia. Od pojedynczych incydentów z marką Ferrari na ulicach miast po masową katastrofę na Oceanie Atlantyckim, pożary luksusowych aut stanowią poważny problem zarówno dla właścicieli, jak i producentów.

Pożary Ferrari na Drogach Polski i Świata

Incydent w Warszawie: Płonące Ferrari przy ul. Śliskiej

Czerwone, ekskluzywne Ferrari poszło z dymem przy ulicy Śliskiej w Warszawie. Na szczęście nikomu nic się nie stało. Samochód stanął w ogniu około godziny 15. Strażakom szybko udało się ugasić płonące Ferrari. Najbardziej zniszczony jest przód auta, a z dymem poszło też wyposażenie. Pojazd, który był zaparkowany przy ulicy Śliskiej w Warszawie, zabezpieczyła policja. Funkcjonariusze muszą ustalić, dlaczego doszło do pożaru. Taki ekskluzywny samochód wart jest kilkaset tysięcy złotych.

Zdjęcie spalonego Ferrari w Warszawie

Pożary Ferrari FF: Przypadki na A4 i Globalne Statystyki

W maju na autostradzie A4 w pobliżu Krakowa zapaliło się Ferrari FF. Ogień gasiły dwa zastępy straży pożarnej. Niestety, auto o wartości 1,5 miliona złotych spłonęło niemal doszczętnie. Był to trzeci pożar Ferrari FF od czasu jego premiery. Pierwszy miał miejsce w listopadzie 2011 roku w Niemczech, a do drugiego samozapłonu doszło w lutym 2012 roku w Chinach.

Pożar Ferrari FF na autostradzie A4

Legendarny Ferrari F40 w Płomieniach: Monaco i Monte Carlo

Potężny pożar i jedno z wyprodukowanych Ferrari F40 odeszło do krainy wiecznych wyścigów. Sportowy, włoski samochód stanął w płomieniach na jednej z ulic Monte Carlo. W sieci pojawił się krótki film, pokazujący płonące Ferrari F40 na ulicach Monaco. Film trwa zaledwie pół minuty i przedstawia nieudaną walkę z ogniem w postaci polewania palącego się auta wodą z balkonu, co okazało się nieskuteczne. Płomienie ugasili dopiero strażacy.

FERRARI F40 IN FLAMES IN MONACO ! 1.000.000 $ BURNED ON THE ROAD

Ferrari F40 stanęło w płomieniach na jednej z ulic Monako i zostało doszczętnie pochłonięte przez ogień. Jak podaje lokalne medium, portal Monaco Matin, pożar został opanowany przez dwunastu strażaków i nikt nie ucierpiał podczas akcji. Legendarne Ferrari F40, wyceniane na ponad milion dolarów, doszczętnie spłonęło. Właściciel tego pojazdu nie będzie mógł zaliczyć tego dnia do udanych, tracąc ponad milion dolarów. Awaria we włoskim aucie z końca lat 80. nie jest niczym niezwykłym, ale szkoda, że skończyła się w taki sposób. Ważne, że nikomu nic się nie stało.

Produkowane od 1987 do 1992 roku, powstało najprawdopodobniej w około 1300 sztukach, choć dokładna liczba nie jest znana. Tym sposobem populacja tego modelu spadła o 1/1311. F40 jest napędzane przez podwójnie doładowany silnik V8 o pojemności 2.9 litra. Ferrari F40 zadebiutowało w 1987 r. Była to ostatnia maszyna tej marki, która powstała pod okiem założyciela firmy - Enzo Ferrariego. Silnik to zmodyfikowana jednostka pochodząca od poprzednika, modelu 288 GTO.

Zwracano uwagę, że miękkie zbiorniki paliwa, tzw. pęcherze, są bardzo delikatne i wymagają wymiany co 7-10 lat, a układ zapłonowy potrafi bez powodu iskrzyć, co mogło przyczynić się do pożaru.

Epidemia Pożarów Ferrari 458 Italia

W ciągu ostatnich lat odnotowano niepokojąco dużą liczbę wypadków i pożarów z udziałem modelu Ferrari 458 Italia. W maju pojawiło się pierwsze rozbite Ferrari 458 Italia we Wrocławiu. W lipcu spłonęły trzy kolejne "Italie", w zeszły weekend jedna rozbiła się w Maranello, kolejna w Marlow w Wielkiej Brytanii, a potem był pożar na Heathrow i jeszcze jedno spalone Ferrari. Później incydenty miały miejsce w Stanach Zjednoczonych i Czechach.

Infografika: mapa z miejscami pożarów Ferrari 458 Italia

Jest to już jedenaste Ferrari 458 Italia, które w ciągu 91 dni uległo jakiemuś wypadkowi. Ostatnia akcja miała miejsce za naszą południową granicą w Czechach. W pięknym mieście Pardubice właściciel odebrał z salonu swoje nowe, czerwone Ferrari z czarnymi felgami. Wypadek zdarzył się podobno już 11 sierpnia, a kierowca cieszył się autem tylko przez sześć godzin. Możliwe, że to jakaś wada kontroli trakcji (zderzenia) oraz układu chłodzenia (pożary). Mało prawdopodobne jest, aby każdy z dziesięciu nieszczęśników nie umiał obchodzić się z tak potężnym autem. Jak do tej pory na szczęście nie było ofiar śmiertelnych.

Katastrofa na Atlantyku: Tysiące Luksusowych Aut Spłonęło na Transportowcu Felicity Ace

Na Atlantyku spłonęły tysiące luksusowych aut w wyniku tajemniczego pożaru na transportowcu. Pożar, który wybuchł na pokładzie transportowca przewożącego tysiące luksusowych samochodów, zaczął przygasać, jak poinformował Reuters. Statek dryfował u wybrzeży Wysp Azorskich.

Zdjęcie płonącego transportowca Felicity Ace na Atlantyku

Na pokładzie transportowca Felicity Ace znajdowało się około 4 tysiące samochodów, m.in. marek Porsche, Audi i Bentley. Pożar wybuchł w środę na Oceanie Atlantyckim, a załoga została ewakuowana jeszcze tego samego dnia. Spłonęły tysiące luksusowych samochodów.

"W ostatnich godzinach pożar przygasa" - powiedział agencji Lusa João Mendes Cabeças, kapitan portu na wyspie Faial wchodzącej w skład archipelagu azorskiego. Jego zdaniem, na statku nie zostało już wiele materiału, który mógłby się palić. Dodał jednak, że ogień zbliża się do zbiorników z paliwem. "Niepokoi nas możliwość dużego skażenia środowiska, ponieważ transportowiec ma duże zbiorniki wypełnione paliwem" - podkreślił Cabeças. Na razie nie wiadomo, co było przyczyną pożaru. Volkswagen, który jest właścicielem marek, których samochody zostały zniszczone, nie potwierdził jeszcze dokładnej liczby aut na pokładzie transportowca.

Schemat budowy statku transportowego z zaznaczonymi zbiornikami paliwa

tags: #pozar #ferrari #w #porcie #pozar #samochodow