Wybuch pożaru i akcja gaśnicza
W sobotę 18 lipca 2020 roku, przed godziną 8 rano, w zabytkowej Katedrze Świętych Piotra i Pawła w Nantes wybuchł pożar. Służby pożarnicze zostały zaalarmowane o godzinie 7:44. Ogień pojawił się w przedniej części średniowiecznej budowli. Według strażaków, jedno ze źródeł ognia znajdowało się między rozetą zdobiącą front katedry a organami.
Prokurator Nantes, Pierre Sennes, ogłosił, że zlokalizowano „trzy oddzielne punkty pożaru”. Do walki z ogniem ruszyło ponad 100 strażaków, korzystając z dwóch zwyżek. Mieszkańcy i turyści patrzyli z przerażeniem na płonący zabytek. Służby ratunkowe otoczyły budynek katedry w historycznym centrum miasta nad Loarą, a lokalna straż pożarna ostrzegła ludzi, aby omijali ten teren. Akcja gaśnicza trwała od wczesnych godzin rannych i została opanowana około godziny 10, po około dwóch godzinach.
Dość szybko udało się opanować sytuację, dzięki czemu nie doszło do pożaru dachu katedry. Premier Jean Castex pochwalił strażaków za ich „profesjonalizm i odwagę”.

Zniszczenia i ich skala
Nim pożar trawiący budynek gotyckiej katedry został powstrzymany, zdołał zniszczyć witraże i największą atrakcję kościoła - XVII-wieczne organy. Płomienie zniszczyły pięćsetletnie barokowe organy z 1621 roku, które w swej historii przetrwały Francuską Rewolucję, alianckie bombardowania II wojny światowej oraz wspomniany pożar z 1972 roku. Organy wydają się być całkowicie zniszczone. Platforma (empora), na której się znajdowały, została poważnie uszkodzona, jest bardzo niestabilna i grozi zawaleniem.
Oprócz organów, zniszczone zostały również XVI-wieczne witraże, stalle i obrazy, w tym XIX-wieczny obraz pędzla Jean-Hippolyte Flandrina. Czarny dym unosił się spomiędzy dwóch wież budowli, gdy strażacy walczyli z ogniem. Burmistrz Nantes Johanna Rolland oraz dyrektor departamentalnej straży pożarnej, generał Laurent Ferlay, wskazali jednak, że wyrządzonych szkód nie można porównać z pożarem tej katedry z 1972 roku ani z katastrofalnym pożarem paryskiej Notre Dame z 2019 roku.

Dochodzenie w sprawie podpalenia
Od początku policja podejrzewała, że świątynię podpalono. Francuska prokuratura w Nantes wszczęła dochodzenie „w sprawie podpalenia” Katedry Świętych Piotra i Pawła. Prokurator Pierre Sennes zastrzegł, że na tym etapie nie można wyciągnąć żadnych wniosków, ale śledztwo może przynieść nowe elementy. Ujawniono, że strażacy ustalili „trzy oddzielne punkty pożaru”.
Podejrzenia i aresztowanie kościelnego
W niedzielę 19 lipca 2020 roku, 39-letni Rwandyjczyk, który pracował jako kościelny w katedrze w Nantes, został umieszczony w areszcie. Mężczyzna był już aresztowany bezpośrednio po pożarze, jednak wówczas zwolniony po złożeniu wyjaśnień. Prokuraturze udało się go ponownie przesłuchać dopiero 19 lipca, konieczne okazało się znalezienie odpowiedniego tłumacza. Prokuratura doszukała się w zeznaniach składanych na policji i w prokuraturze szeregu sprzeczności, które ostatecznie doprowadziły do jego ponownego zatrzymania. Teraz czeka na postawienie mu zarzutów w związku ze spowodowaniem pożaru w XV-wiecznej świątyni.
Motywy działania, jak podkreśla dziennik "Le Monde", „pozostają wciąż niejasne”. Gazeta przypomina, że Rwandyjczyk, który otrzymał azyl we Francji przed kilkoma laty, nie był nigdy karany. Od 4-5 lat pracował on jako kościelny w nantejskiej katedrze, wykonując różne prace zlecane mu przez archidiecezję. Adwokat mężczyzny, mecenas Quentin Chabert, powiedział, że jego klient „ubolewa na tym, co się stało” i traktował pracę w świątyni „bardzo emocjonalnie”, nigdy nie chciałby uszkodzić zabytkowej konstrukcji, „którą uwielbia”.
Katedra Świętych Piotra i Pawła w Nantes - rys historyczny
Katedra Świętych Piotra i Pawła w Nantes to gotycki kościół, którego budowa rozpoczęła się w 1434 roku i trwała ponad 400 lat, aż do XIX wieku. Budowla reprezentuje styl gotyku płomienistego. Główna nawa kościoła ma 103 metry długości i 38 metrów szerokości. Witraż w południowym transepcie jest największym witrażem we Francji. Katedra posiada rozbudowane podziemia, starsze niż sam obiekt (pochodzące z poprzedniej, romańskiej katedry) i poszerzane regularnie w miarę postępu prac budowlanych. Obecnie podziemia te, zamknięte dla zwiedzających, mieszczą tzw. Skarb katedry oraz zabytkowe szaty kapłańskie, sięgające późnego średniowiecza. W czasie Rewolucji Francuskiej kościół zamknięto i przywrócono katolikom dopiero w 1802 roku.

Budapeszt nieoczywisty, czyli zwiedzanie śladami Rzymian
Poprzednie pożary i ich wpływ
To nie pierwszy pożar tej świątyni. 28 stycznia 1972 roku ogień strawił dach katedry, niszcząc dużą część wyposażenia wnętrza. Do wypadku doszło w wyniku prac dekarskich. Po pożarze w 1972 roku katedra w Nantes zyskała nowe, betonowe belki wspierające konstrukcje, w przeciwieństwie do 850-letniej paryskiej Notre Dame, która miała drewniane. Dopiero po ponad 13 latach prac rekonstrukcyjnych, w maju 1985 roku katedra została ponownie otwarta.
W czerwcu 2015 roku w Nantes wybuchł również pożar w XIX-wiecznej bazylice Saint Donatien, gdzie przyczyną zapalenia się ognia były prace spawalnicze. Internauci w mediach społecznościowych przypominali o spaleniu ogromnej części Katedry Notre Dame w Paryżu w kwietniu 2019 roku. W następstwie ubiegłorocznego pożaru paryskiej Notre Dame, ministerstwo kultury przeprowadziło badanie stanu bezpieczeństwa 87 katedr i przeznaczyło 2 miliony euro na poprawę systemów ich zabezpieczenia przed pożarem.