Historia polskiego czasopiśmiennictwa pożarniczego

W Polsce strażacy zawsze stanowili i nadal stanowią dużą grupę zawodową o specyficznym charakterze, powiększaną dodatkowo o liczne szeregi strażaków-ochotników. W związku z odrębnością tej profesji, od dawna wydawano czasopisma pożarnicze. Na ich stronach publikowano zarządzenia, okólniki czy inne dokumenty oraz instrukcje skierowane od władz związkowych do członków poszczególnych jednostek straży pożarnej. Czasopisma te, podobnie jak dawniej, dają możliwość wymiany poglądów na określone branżowe tematy, nawet przez strażaków najniższych stopniem. Jest to tendencja występująca nie tylko w Polsce, ale i w krajach ościennych.

Tematyczne zdjęcie starych czasopism pożarniczych

Początki prasy pożarniczej na ziemiach polskich w okresie zaborów

Polscy strażacy jeszcze w czasie zaborów podejmowali starania, by czasopisma dla straży pożarnych ukazywały się w języku polskim. Zabory rozczłonkowały polskie środowisko pożarnicze, sprawiając, że rozwijało się ono na ziemiach polskich z różną dynamiką. Pierwsze czasopismo pożarnicze w Europie, „Die Deutsche Feuerwehrzeitung”, zaczęło się ukazywać w Niemczech w 1860 roku. Docierało ono, podobnie jak kilka innych tytułów - m.in. „Zeitung für Feuerlöschwesen”, „Österreichische Feuerwehrzeitung”, „Die Feuerwehr” czy „Požarnoe delo” i „Požarnyj kalendar” - na teren ziem polskich pod zaborami. Brakowało jednak strażackiego specjalistycznego tytułu w języku polskim.

Podejmowano więc oddolne, mniej lub bardziej udane próby stworzenia takiego periodyku. Pierwsza inicjatywa pojawiła się w 1882 roku w Piotrkowie Trybunalskim (zabór rosyjski), gdzie wydano Rocznik „Strażak”. Niestety ukazały się tylko dwa jego tomy. Z założenia miał on charakter głównie informacyjny i edukacyjny - założycielom zależało, by informował społeczeństwo o działaniach ochotniczych straży pożarnych, a z kolei samych strażaków o nowinkach technicznych i nowych metodach gaśniczych. Istotną część rocznika stanowiły także przedruki instrukcji i regulaminów. Pojawiła się w nim również część prewencyjna - zamieszczono artykuł o sposobach zabezpieczenia przeciwpożarowego osiedli, fragmenty przepisów o sposobach zwalczania pożarów i przepisy o obowiązku ubezpieczenia od ognia. Nie bez przyczyny w pierwszym wydaniu rocznika przywołano życiorys Andrzeja Frycza Modrzewskiego i fragmenty jego myśli o ochronie przeciwpożarowej.

Krajowy Związek Ochotniczych Straży Pożarnych już w 1883 roku we Lwowie podjął decyzję o wydawaniu czasopisma pożarniczego. Jego pierwszy numer ukazał się jednak dopiero w 1887 roku i zasięgiem objął Galicję i Lodomerię oraz Wielkie Księstwo Krakowskie. Czasopismo miało przekazywać wiedzę z zakresu techniki pożarniczej, opisywać narzędzia i przyrządy ratownicze, a także publikować uchwały i zarządzenia, sprawozdania ze zjazdów oraz opisy większych pożarów. Pismo rozwijało się i przechodziło zmiany, m.in. z czasem zwiększyła się liczba artykułów fachowych, zmieniła winieta, a współpracę z redakcją podejmowali nowi autorzy. W 1896 roku pismo zmieniło nazwę na „Przewodnik Pożarniczy”.

W 1894 roku w Jarosławiu pojawił się kolejny strażacki tytuł - miesięcznik „Przyjaciel Straży Pożarnej”. Inicjatorem powstania tego pisma był Antoni Szczerbowski, ówczesny naczelnik Miejskiej Straży Pożarnej w Jarosławiu. Apelował on, by strażacy dzielili się swoimi poglądami i pomysłami na usprawnienie działań prowadzonych przez straże pożarne. Żywił nadzieję, że myśli zapisane na łamach miesięcznika znajdą swoje odzwierciedlenie w faktycznej poprawie stanu organizacji pożarnictwa w Galicji. Apel Szczerbowskiego znalazł swój wyraz w swoistej ankiecie, którą na łamach pisma skierował do czytelników, pytając: „W czym tkwi to złe, które tamuje postęp organizacyi towarzystw strażackich w kraju i co czynić należy, aby złemu zapobiedz?”. Od lipca do grudnia 1894 roku wydanych zostało sześć numerów czasopisma.

Wszystkie powstające tytuły prasowe prędzej czy później napotykały różne trudności, najczęściej finansowe, i zwykle po jakimś czasie przestawały się ukazywać. Dość długo przetrwało warszawskie czasopismo „Strażak” - wydawane od 1901 roku do wybuchu I wojny światowej. Początkowo ukazywało się ono jako dodatek do innych czasopism, np. drugi numer wydano jako dodatek do „Kolarza, Wioślarza i Łyżwiarza”, a trzeci - do „Warszawskiej Gazety Sportowej”. Dopiero od lutego 1903 roku pismo zaczęło ukazywać się samodzielnie. Redaktorem naczelnym od kwietnia 1903 do września 1913 roku był Emil Karol Szyller-Racki. Trudności, z którymi borykała się redakcja, mimo pierwotnych założeń, by najwięcej artykułów dotyczyło kwestii fachowych, wpływały na jakość merytoryczną zawartości pisma, zbyt dużą liczbę przedruków z zagranicznych czasopism i przypadkowość w doborze autorów. Redaktor Szyller-Racki dążył przy tym do powołania w Królestwie Polskim związku ochotniczych straży ogniowych i uczynienia ze „Strażaka” jego organu prasowego. Te wysiłki spełzły jednak na niczym. Czasopismo zostało ostro skrytykowane na Zjeździe Delegatów Straży Ogniowych w sierpniu 1912 roku we Włocławku, gdzie inż. Józef Tuliszkowski stwierdził, że „[…] zawiera bezcelową, niepouczającą, zebraną z gazet codziennych kronikę pożarów z całego ubiegłego tygodnia. Co najgorsze jest zależne od fabrykantów, subwencjonujących wydawnictwo swymi ogłoszeniami. Wydawnictwo przeznaczone dla straży należy gruntownie zreformować, należy je uniezależnić od postronnych wpływów.”

W grudniu 1912 roku ukazał się pierwszy numer „Przeglądu Pożarniczego”, kolportowany głównie na terenie Królestwa Polskiego. Było to czasopismo, które jego twórcy - Józef Tuliszkowski i Bolesław Chomicz - mieli ambicję uczynić profesjonalnym pismem strażackim.

Dekalog prawego strażaka w dawnej prasie

Przykładem wartości edukacyjnych i moralnych zawartych w dawnej prasie pożarniczej są „Dziesięcioro przykazań prawego strażaka”, opublikowane w czasopiśmie „Strażak” (nr 1):

  1. Nie wyobrażaj sobie, że samo przywdzianie munduru strażackiego czyni cię już strażakiem, albowiem jeśli paradujesz w mundurze, a zaniedbujesz swoich obowiązków, jesteś jak wilk w owczej skórze.
  2. Będziesz zawsze trzeźwy. Trzeźwość jest podstawą wszystkich cnót jakie prawego strażaka zdobić powinny. Bo zważ, bracie, czy zdołasz cośkolwiek wykonać porządnie, gdy głowa zaprószona? Zważ dalej, że tu idzie o mienie, a częstokroć o życie bliźniego twego lub o twoje własne.
  3. Bądź czujny - czujny jak kogut w nocy, jak żóraw [pisownia oryginalna] w dzień. Zawsze gotów biedz na ratunek, kędy trąbka zawoła. Śpij jak zając a bądź mężny jako lew.

To pokazuje, że prasa pożarnicza pełniła także funkcję kształtowania etosu strażackiego. Warto wspomnieć sentencję z tamtych czasów: „Nieraz słyszeć się dawało, że sprężyną, która stale zapełnia szeregi Straży jest prosta zabawka w hełmy i mundury. Tak bywa w Straży nieraz, zaczyna się od zabawki, kończy się na zapomnieniu własnego życia dla ratowania cudzego. Czołem przed taką zabawką.”

Rozwój czasopiśmiennictwa w okresie międzywojennym

Okres międzywojenny przyniósł dalszy rozwój czasopiśmiennictwa pożarniczego. Na zebraniu delegatów zawodowych straży pożarnych korpusu inspekcyjnego Głównego Związku Straży Pożarnych RP i zarządów miast, które odbyło się w grudniu 1926 roku, powołano Związek Zawodowych Oficerów Straży Pożarnych. Inicjatorem jego powstania był inż. Józef Tuliszkowski. Początkowo Związek miał swoją stałą rubrykę w „Przeglądzie Pożarniczym”.

Ambicje inż. Tuliszkowskiego sięgały jednak dalej. Od grudnia 1929 roku „Strażactwo Zawodowe” stało się odrębnym miesięcznikiem, ukazującym się do 1932 roku. Dodatek ten był poświęcony problematyce pożarnictwa zawodowego, a redaktorami pisma byli inż. Józef Tuliszkowski i, od czerwca 1931 roku, kpt. [imię/nazwisko brak w tekście]. Na jego łamach poruszano kwestie dotyczące techniki pożarniczej, taktyki, opisywano pożary i udzielano fachowych porad. Kadra oficerska miała stać się dzięki temu forpocztą strażackiego profesjonalizmu.

W okresie międzywojennym władze Głównego Związku Straży Pożarnych RP publikowały „Przegląd Pożarniczy” i „Gazetę Strażacką”. Po reorganizacji Głównego Związku Straży Pożarnych RP, w styczniu 1931 roku, ukazał się pierwszy numer „Gazety Strażackiej”. Czasopismo poruszało kwestie związane z życiem środowiska pożarniczego - publikowało sprawozdania ze zjazdów, zawodów, szkoleń i różnych imprez strażackich, choć drukowane były również artykuły z zakresu techniki i taktyki pożarniczej, zapobiegania pożarom czy szkoleń. Na czele pisma stali inspektor Stanisław Pągowski, a od czerwca 1937 roku ppłk poż. W. L. Przybyszewski.

Zeskanowana okładka historycznego numeru

Rola kobiet w pożarnictwie i „Gazetka Samarytanek”

Genezy żeńskiej służby pożarniczej należy upatrywać w organizacjach samarytańskich i skautowskich powoływanych do niesienia pierwszej pomocy poszkodowanym w wypadkach, ale przede wszystkim w silnych ruchach emancypacyjnych. Polskie dziewczęta dosyć późno, bo dopiero pod koniec lat 20. XX wieku, zaczęły organizować żeńskie drużyny samarytańsko-pożarnicze, choć dążenia do stworzenia kobiecego ruchu pożarniczego rodziły się w społeczeństwie znacznie wcześniej. Na przykład, podczas IX Krajowego Zjazdu Strażackiego we Lwowie w sierpniu 1900 roku proponowano, by przy ochotniczych strażach pożarnych tworzone były żeńskie oddziały samarytańskie. Antoni Szczerbowski w 1921 roku wydał publikację „Katechizm dla strażackich oddziałów samarytańskich”, w której nakreślił rolę polskich kobiet i dziewcząt w strażach pożarnych, podkreślając ich znaczenie w udzielaniu pierwszej pomocy.

Od 1935 roku dodatek do „Gazety Strażackiej” stanowiła „Gazetka Samarytanek”. Była to organ prasowy o zasięgu ogólnopolskim, pismo popularne i informacyjne, które ukazało się po raz pierwszy w kwietniu 1935 roku jako dodatek do numeru 106 „Gazety Strażackiej” z 25 kwietnia 1935 roku. Wydawcą obu pism był Związek Straży Pożarnych RP, a kierownikiem i redaktorem gazetki jako dodatku był Stanisław Pągowski. Efektem działań podejmowanych przez władze związkowe i propagowania ratownictwa wśród kobiet było powstawanie żeńskich drużyn pożarniczych. „Gazeta Samarytanek” miała wspierać je w rozwoju, być polem wymiany doświadczeń i wzmacniać więź z ruchem strażackim.

Regionalna prasa międzywojenna

Oprócz czasopism centralnych, w regionach ukazywała się lokalna prasa pożarnicza, m.in. „Wiadomości Pożarnicze” na terenie województwa krakowskiego, „Walka z Pożarem” we Lwowie, „Strażak Śląski” czy „Lubelska Gazeta Strażacka”. Inne regionalne czasopisma wydawane na terenie II Rzeczypospolitej Polskiej to m.in. „Przewodnik Pożarniczy”, „Wiadomości Związkowe”, „Życie Strażackie”, „Strażak Pomorski”, „Strażak Wielkopolski”, „Strażak Wołyński”, „Biuletyn Strażacki”, „Życie Pożarnicze Nowogródczyzny” oraz „Przewodnik Strażacki”.

Czasopiśmiennictwo pożarnicze po II wojnie światowej

Zbliżająca się wojna nieuchronnie przerwała ukazywanie się wielu tytułów. Dopiero w 1947 roku wznowiono wydawanie „Przeglądu Pożarniczego”, a w 1948 roku [w tym miejscu brakuje nazwy czasopisma w oryginalnym tekście].

W powojennej Polsce rozwijały się zarówno centralne, jak i regionalne czasopisma. Najobszerniej, na dziesięciu stronach, opisano „Gazetę Strażacką”, późniejszego „Strażaka”, ukazującego się do dziś. Wśród czasopism ogólno-ratowniczych wymienić można: „Magazyn S.O.S. Jak żyć bezpiecznie”, „Ratownictwo Polskie”, „Zagrożenia”, „Magazyn Ratowniczy 998” oraz „W akcji”. Regionalne periodyki powojenne to m.in.: „Strażak Opolski”, „Zeszyty Brzozowskie”, „Zeszyty Strażackie”, „Strażak Gdański”, „Merkuriusz Strażacki”, „Młodzieżowiec”, „Strażak Galicyjski”, „Kurier Strażacki”, „Strażacki Informator Zarządu Wojewódzkiego ZOSP RP”, „Krakowski Hejnał Strażacki”, „Strażak Mazowiecki”.

Analiza i wyzwania w dokumentowaniu historii prasy pożarniczej

Polska prasa pożarnicza jest obszernie udokumentowana, m.in. dzięki pracy pułkownika pożarnictwa w stanie spoczynku Władysława Pilawskiego, który urodził się 29 grudnia 1913 roku w Czarnkowie. W 1934 roku wstąpił do Ochotniczej Straży Pożarnej, a w latach 1957-1979 piastował funkcję zastępcy Komendanta Głównego Straży Pożarnych. Po przejściu na emeryturę w 1979 roku zajął się pisaniem i publikacją książek na temat historii pożarnictwa. Jego dzieło „Polska prasa pożarnicza 1882-2002” stanowi zbiór podstawowych informacji na temat 62 czasopism pożarniczych wydawanych na ziemiach polskich przez 220 lat.

Książka Pilawskiego zawiera krótkie charakterystyki tytułów z różnych okresów: przed odzyskaniem niepodległości (m.in. „Rocznik Strażak”, „Przewodnik Pożarniczy”, „Przyjaciel Straży Pożarnej”, „Strażak”, „Obrona Pożarna”, „Przegląd Pożarniczy”), okresu międzywojennego (centralne: „Przegląd Pożarniczy”, „Strażactwo Zawodowe”, „Ratownictwo”, „Strażak Zawodowy”, „Gazeta Strażacka”, „Gazeta Samarytanek” oraz regionalne) oraz powojennego (ogólno-ratownicze i pożarnicze centralne i regionalne).

Pomimo swojej wartości jako bazy do dalszych poszukiwań, publikacja ta nie jest pozbawiona nieścisłości. Jedną z nich jest błędne podanie daty zakończenia wydawania „Strażaka Wielkopolskiego”. Autor mylnie sugeruje, że ukazywanie czasopisma zostało przerwane przez wybuch II wojny światowej, podczas gdy ostatnim numerem jest numer 7-9 z 1938 roku. Zauważalnym brakiem jest również niepodawanie w większości przypadków imion i nazwisk osób redagujących poszczególne czasopisma, co jest szczególnie problematyczne w odniesieniu do nowszych periodyków, jak np. „Informator” z lat 1974-1976. Kolejnym niedociągnięciem jest brak uwzględnienia przerw w ukazywaniu się periodyków, na przykład „Strażaka Pomorskiego”. Dokuczliwy jest także brak podania miejsca przechowywania poszczególnych numerów czasopism (archiwa, biblioteki, muzea). Mimo tych mankamentów, książka Pilawskiego jest wartościową pozycją, ponieważ stanowi podstawową bazę informacji o polskim czasopiśmiennictwie pożarniczym, co jest unikatowe na polskim rynku wydawniczym.

Współczesne zdjęcie historyka pożarnictwa Władysława Pilawskiego

Dlaczego Rosja jest wroga Zachodowi? Historia relacji Rosja-Zachód [FILM DOKUMENTALNY]

tags: #stare #gazety #strazackie